Losowa postać

Prev Next

Al-Kaba

  Świątyni a Al-Kaba w Mekce ze znajdującym się tam Czarnym Kamieniem (arab. Al-Hadżar al-Aswad) była najważniejszym sanktuarium starożytnych Arabów i celem dorocznych pielgrzymek. Ptolemeusz twierdził, że była ona miejscem kultu...

Hestia

  Opiekunka ogniska domowego, Hestia, znana była z tego, że unikała konfliktów i poświęciła się czynieniu na świecie dobra. Nie opuszczała Olimpu, dlatego nie została główną bohaterką mitów.   Hestia była najstarszym z...

Posejdon

  Pan mórz, rzek i jezior to bóstwo równie potężne, jak jego gromowładny brat Zeus. Codziennie wyjeżdżał na objazd swoich włości w rydwanie zaprzężonym w morskie potwory zwane hipokampami.   Posejdon był jednym...

Ja'uk

  Poza trzema boginiami Koran wymienia jeszcze kilku innych idoli czczonych w czasach dżahilijji. Są to: Ja'uk, Jaghus, Nasr i Wadd. Ja'u k (pol . ostrzegający) czczony pod postacią posążka konia,...

Cerber

  Cerbera przedstawiano zwykle jako psa o trzech głowach węży (według Hezjoda miał głów 50), który pilnując wejścia do groty nad brzegiem Styksu, wpuszczał dusze zmarłych do podziemi, ale nie pozwalał...

Artemida

  Bliźniaczą siostrę Apolla uznawano za bóstwo ważne i prastare, któremu oddawano cześć w Grecji od najdawniejszych czasów. Początkowo była panią dzikiej przyrody wegetacji roślinnej, porodów i położnic, by z czasem...

Hera

  Mity stawiały Herę w nie najlepszym świetle. Bogini nie uchroniła się przed typowo ludzkimi cechami, jak zawiść, zazdrość i kłótliwość. Najczęściej krew burzył w niej jednak mąż - pan Olimpu,...

Jaghus

  Poza trzema boginiami Koran wymienia jeszcze kilku innych idoli czczonych w czasach dżahilijji. Są to: Ja'uk, Jaghus, Nasr i Wadd. Jaghus był prawdopodobnie bogiem słońca, czczonym pod postacią Iwa, szczególnie...

Nabu

Nabu (biblijny Nebo), bóg miasta Barsip (dzis. Birs Nimrud, blisko Babilonu). Słynął jako opiekun pisma, piśmiennictwa i mądrości w ogóle. Mając pod opieką „tablicę przeznaczenia”, na uroczystym posiedzeniu bogów z...

Damgalnuna

Pierwotnie być może jedna z bogiń matek, bogini ziemi. Już w okresie wczesnodynastycznym składano jej ofiary z ryb. Była żoną Enkiego.

Ciekawostki

Prev Next

Doborowe towarzystwo

Doborowe towarzystwo

Dionizos przemierzał świat wraz ze swoim niezwykłym orszakiem. Znaleźli się w nim satyrowie - postaci na poły zwierzęce, z końskimi lub oślimi uszami i ogonem, a także pokrewni im sylenowie...

Olimpia

Olimpia

Olimpia była prawdziwie nowoczesnym centrum sportu Zawodnicy mieli do dyspozycji wiele budowli stworzonych dla ich wygody. Wiadomo, że działała tam szkoła zapasów, boiska sportowe, gimnazjon, łaźnia, a także położony w...

Ewangelia Marka

Ewangelia Marka

Symbolem Ewangelisty Marka jest władca pustyni - lew, gdyż swą Ewangelię autor ten rozpoczyna od opisu pobytu Jana Chrzciciela na pustyni.

Oschoforie

Oschoforie

Ostatnie w rocznym cyklu świąt powiązanych z Dionizosem były Oschoforie, które odbywały się w miesiącu Pyanepsion (październik). Zamykały one sezon prac letnich w polu i winnicach. Atenie i Dionizosowi składano...

Miłość Achillesa

Miłość Achillesa

Pentezilea była podobno równie piękna, jak bezwzględna. Przybyła do Troi, by wspomóc króla Priama w walce z Grekami i szybko stała się postrachem oddziałów oblegających miasto. Wreszcie stanęła do pojedynku...

Historyczność Jezusa

Historyczność Jezusa

Pytanie o historyczność Jezusa jest jednym z najważniejszych od wieków. Obecnie już nikt nie wątpi w to, że Jezus żył wśród ludzi. Źródła pisane na ten temat nie są jednak...

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa stanowią dla chrześcijan najważniejszy etap jego działalności i podstawę wiary. W świetle prawa rzymskiego Mesjasz umierał jako wichrzyciel, w sposób przewidziany dla największych zbrodniarzy.

Judeochrystianizm

Judeochrystianizm

Jeszcze do niedawna w nauce istniał pogląd, że judeochrystianizm skończył się około 70 r. n.e., czyli po upadku powstania żydowskiego przeciw Rzymianom. Obecnie większość badaczy skłania się ku stwierdzeniu, że...

Zbawiciel/zbrodniarz

Zbawiciel/zbrodniarz

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa stanowią dla chrześcijan najważniejszy etap jego działalności i podstawę wiary. W świetle prawa rzymskiego Mesjasz umierał jako wichrzyciel, w sposób przewidziany dla największych zbrodniarzy.

Budowa geologiczna Nazaretu

Budowa geologiczna Nazaretu

Budowa geologiczna Nazaretu i jego okolic charakteryzuje się istnieniem ogromnej liczby podziemnych grot, wykorzystywanych niegdyś jako magazyny czy izby, w których chroniono się przed upałami.

Losowy cytat

Prev Next

Madżdżhimanikaja 1, 426

Madżdżhimanikaja 1, 426

Mnich Malunkjaputra skarżył się kiedyś, że Budda nigdy nie zajmował się rozstrzyganiem podstawowych problemów. Unikał on bowiem jednoznacznej odpowiedzi na pytania: czy świat jest wieczny czy też nie, czy jest...

„Agamemnon” Ajschylosa

„Agamemnon” Ajschylosa

Jak chłoszcze Zeus, mogę dać świadectwo. Zeusowy sąd widny Jak na dłoni Zamierzył i wypełnił...

Samuel Taylor Coleridge

Samuel Taylor Coleridge

Chrześcijaństwo nie jest teorią i domysłem, ale życiem; nie filozofią życia, ale żywą obecnością.

„Przemiany” Owidiusza

„Przemiany” Owidiusza

Nim było morze, ziemia i niebios sklepień. Jedyny miało wyraz całe przyrodzenie; Zwano go Chaos, Ogrom gruby nierozkładny. Ciężar tylko na świecie martwy i bezwładny. Zbiór źle złączonych istot z sprzecznymi nasiony.

Ch. Humphreys o Buddyzmie

Ch. Humphreys o Buddyzmie

W tych podstawowych zasadach mających na celu przezwyciężenie zła i cierpienia, nie ma ani słowa o wierze, chyba tylko u nauczyciela czy przewodnika ukazującego cel i drogę do niego, nie...

Sura 2, 172

Sura 2, 172

Pobożność nie polega na tym, że zwraca się swe oblicze na wschód czy na zachód. Pobożny jest ten, kto wierzy w Boga i w dzień ostateczny, aniołów, Pismo i proroków;...

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Ty sam, tak jak każdy w całym wszechświecie, zasługujesz na miłość i czułość.

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Ani ogień, ani wiatr, narodziny, ani śmierci nie mogą wymazać naszych dobrych uczynków.

Kwintus Enniusz

Kwintus Enniusz

Zabobonni guślarze i bezwstydni przepowiadacze, leniwi, obłąkani albo przyciśnięci nędzą, którzy dla siebie nie znaleźli ścieżki, a innym wskazują gościniec, którzy drugim obiecują skarby, a sami żebrzą u nich o...

1 P. 2, 13

1 P. 2, 13

Bądźcie poddani każdej ludzkiej władzy ze względu na Pana.

Ostatnio dodane

Prev Next

Świątynie z kamienia

  Grecy i Rzymianie którzy wznosili piękne świątynie zdumiewali się, że Celtowie oddawali cześć swoim bóstwom głównie w sanktuariach pod gołym niebem. Wznoszone przez Celtów przed najazdem Rzymian drewniane zadaszone świątynie były bardzo skromne. Dopiero później zaczęli je budować także z kamienia. Przykładem takiej budowli jest obiekt w Lydney (Gloucestershire), niegdyś leśne...

Źródła rzek

  Wśród ofiar składanych wodnym bóstwom były ozdobne kotły. W walijskim eposie „Mabinogion” przywracający zmarłych do życia „Kocioł odrodzenia” wyłonił się z wód jeziora. Celtowie czcili swoich bogów także nad świętymi jeziorami, na górskich przełęczach, a szczególnie u źródeł rzek czy wód mineralnych i termalnych. Rzekom patronowały odrębne bóstwa. Z wodą związana...

Święte Gaje

  Legendarny czarnoksiężnik Merlin w przypływie szaleństwa porzucił cywilizację i udał się w świat mrocznych lasów. Tam przemawiał do jabłoni, źródła pokarmu, mądrości i natchnienia. Celtowie mieszkali w osadach, nie budowali miast, a swoje sanktuaria umieszczali poza zabudowaniami. Moce nadprzyrodzone dostrzegali w przyrodzie - drzewach, rzekach i skałach - cała natura była...

Tajemnice Druidów

  Druidzi cieszyli się wśród Celtów szczególnym szacunkiem jako najwyżsi strażnicy świętego dziedzictwa. Wraz z nastaniem wiary chrześcijańskiej - postrzegani jako wrogowie i bezbożnicy – z czasem utracili znaczenie. Często podaje się, że społeczność druidów istniała w obrębie kultury celtyckiej od przynajmniej kilkuset lat, zanim ustąpiła pod naciskiem Rzymian i chrześcijaństwa, a...

Beltaine i Lughnasadh

  Ważnym świętem, które miało związek z początkiem sezonu leniego, było Beltaine. Pierwszego sierpnia zaś, a więc w połowie lata, świętowano Lughnasadh, Beltaine obchodzono 1 maja, gdy było już dostatecznie ciepło, by wypędzić stada na letnie pastwiska. Do pasterskiego rytuału należało przepędzanie stad między dwoma ogniskami, pod kierunkiem druidów, co miało chronić...

Samhain, Nowy Rok

  Dla rolników, którymi byli Celtowie, rok wyznaczały cykle wegetacji roślin i zwierząt. Cztery dni świętowane były w sposób szczególny. Dokładnie wyznaczali je druidzi na podstawie obserwacji księżyca. Kalendarzowe daty należy więc traktować jako orientacyjne. Nowy Rok - święto Samhain - przypadał na przełomie 31 października i 1 listopada i oznaczał początek...

Rozpalanie nowego ognia

  Celtowie 31 października wygaszali święty ogień na ołtarzach i w domowych paleniskach. Druidzi rozpalali nowy ogień symbolizujący nadejście nowego roku. Składali wówczas bogowi Cromowi Cruachowi (utożsamianemu z Dagdą) krwawe ofiary (ze zwierząt i z ludzi), by zapewnić sobie pomyślność w nadchodzącym roku. Wierzono, że Dagda łączy się wtedy z boginią matką....

Ofiary z ludzi

  Najwięcej kontrowersji budzi zwyczaj składania ofiar z ludzi. Świadectwo tego rytuału - człowieka z Lindów - znaleziono w bagnie Lindów Moss w Cheshire. Był to nagi, pomalowany rytualnie młodzieniec, z naramiennikami z lisiej skóry. Przed wrzuceniem do bagna Celtowie go ogłuszyli, udusili i podcięli mu gardło. Ofiary z ludzi składano jednak...

Kraina wróżek

  Wróżki, chociaż zwykle niedemoniczne, dzięki swoim zdolnościom magicznym mogły być groźne. Miały dar jasnowidzenia i talent muzyczny. Życzliwe, lecz zapalczywe czasem pochopnie odbierały nierozważny gest lub słowo jako zniewagę. Mieszkały (według Szkotów) w Domu Błogosławionych- krainie, której strzegły przed obcymi, obchodząc jej granice w święta, podczas których duchy mogły mieszać się...

Woda kobiecy żywioł

  Magiczne znaczenie miała dla Celtów życiodajna woda. Personifikując rzeki, Celtowie przypisywali je zazwyczaj boginiom. Rzekę Boyne czczono pod postacią bogini Boand. Jej mąż, duch wodny, zamienił ją w rzekę za to, że złamała geis (zakaz) i odwiedziła zakazaną studnię. Rzeki Francji także miały swoje boginie: Saona- Souconnę, Sekwana - Sequanę....

Ostatnie multimedia

Prev Next

Zmierzch tytanów Część II [PL]

Opis

Druga część filmu opowiadającego o o przygodach Perseusza, syna Zeusa, który przez swoją miłość do księżniczki Andromedy sprowadza na nią i jej miasto gniew bogów. Aby ratować ukochaną, bohater musi stawić czoła wielu niebezpieczeństwom zaczynając od bogów olimpijskich, a kończąc na kreaturach zamieszkujących odległe zakątki Grecji. Staje do walki m.in....

Zmierzch tytanów Część I [PL]

Opis

Pierwsza część filmu opowiadającego o o przygodach Perseusza, syna Zeusa, który przez swoją miłość do księżniczki Andromedy sprowadza na nią i jej miasto gniew bogów. Aby ratować ukochaną, bohater musi stawić czoła wielu niebezpieczeństwom zaczynając od bogów olimpijskich, a kończąc na kreaturach zamieszkujących odległe zakątki Grecji. Staje do walki m.in....

Zmierzch tytanów Część III [PL]

Opis

Pierwsza część filmu opowiadającego o o przygodach Perseusza, syna Zeusa, który przez swoją miłość do księżniczki Andromedy sprowadza na nią i jej miasto gniew bogów. Aby ratować ukochaną, bohater musi stawić czoła wielu niebezpieczeństwom zaczynając od bogów olimpijskich, a kończąc na kreaturach zamieszkujących odległe zakątki Grecji. Staje do walki m.in....

Mahabharata Część II [PL]

Opis

Druga część serialu będącego telewizyjną adaptacją słynnego przedstawienia "Mahabharaty" Petera Brooka (prem. Awinion 1985). Ta inscenizacja hinduskiego eposu religijnego jest jednym z najważniejszych dzieł teatralnych XX wieku. Brook zrealizował ją z wielonarodową ekipą (w obsadzie dwie ważne role należały do Polaków: Andrzeja Seweryna i Ryszarda Cieślaka), po wieloletnich studiach nad...

Mahabharata Część I [PL]

Opis

Pierwsza część serialu będącego telewizyjną adaptacją słynnego przedstawienia "Mahabharaty" Petera Brooka (prem. Awinion 1985). Ta inscenizacja hinduskiego eposu religijnego jest jednym z najważniejszych dzieł teatralnych XX wieku. Brook zrealizował ją z wielonarodową ekipą (w obsadzie dwie ważne role należały do Polaków: Andrzeja Seweryna i Ryszarda Cieślaka), po wieloletnich studiach nad...

Ramajana / Ramayana: The Legend of Princ…

Opis

  Ramayana jest ekranizacją indyjskiego eposu, którego zachowane wersje pochodzą z okresu od IV w. p.n.e. do II w. n.e. Jest ona opowieścią o miłości, poświęceniu, odwadze i przyjaźni. Jej wątek główny stanowi spór księcia Ramy z demonem Rawaną, który posługując się podstępem porywa ukochaną żonę młodzieńca. Z czasem jednak żądza...

Strona Główna

Kategoria: Mity
Opublikowano

 

Wkrótce Rawana wraz z wojskiem i doradcami znowu udał się na wyprawę, żeby podporządkować swej władzy tych, którzy jeszcze pozostali niezależni. Przybył do krainy Hajhajów, którą władał Ardżuna, syn Kritawirji, król z rodu Jadu, starszego syna Jajatiego. Onegdaj król ten, dzięki bogobojności i obrzędom, zyskał sobie łaskę Wisznu, który zjawił się przed nim pod postacią króla Dattatreji i ofiarował mu spełnienie pragnień. Ardżuna zażądał tysiąca rąk, sprawiedliwego panowania i niezwyciężoności, Wszystko to darował mu Dattatreja, ale niezwyciężonym Ardżuna miał być tylko do tego czasu, dopóki jego panowanie będzie sprawiedliwe.

 

W owym czasie, kiedy Rawana przybył z wojskiem do miasta Mahiszmati, stolicy Hajhajów, król Ardżuna wraz ze swymi żonami przebywał nad rzeką Narmadą, gdzie zamierzał wykąpać się i pofiglować w wodzie.

- Gdzie jest wasz król? - zapytał Rawana doradców Ardżuny, którzy wyszli mu naprzeciw przed bramę miejską. - Powiedzcie mu, że Rawana, władca Lanki, przybył do jego królestwa i wzywa go na bój.

 

Dowiedziawszy się od doradców, gdzie przebywa władca Hajhajów, Rawana skierował się nad rzekę Narmadę. Przebywszy góry Windhja, wznoszące ku niebu tysiące szczytów, majestatyczne niczym siedziby bogów, Rawana przybył nad rzekę Narmdę nad którą rozbrzmiewały krzyki ptasich stad unoszących się nad wodami płynącymi ku oceanowi zachodniemu; w wodach tych kąpały się i gasiły pragnienie zmęczone żarem setki słoni, bawołów, antylop, niedźwiedzi, lwów, tygrysów i innych zwierząt; brzegi rzeki ocienione były kwitnącymi drzewami.

 

Wysiadłszy z rydwanu, Rawana obmył się w chłodnych wodach Narmady, a w ślad za nim ablucji dokonali jego doradcy. Po wyjściu na brzeg rakszasowie zaczęli zbierać kwiaty, żeby złożyć ofiarę Śiwie. Na brzegu rzeki wznieśli limgam i po złożeniu ofiary z aromatycznych kwiatów tańczyli wokół niego z wzniesionymi ku niebu rękami i śpiewali.

 

W tym samym czasie w dolnym biegu rzeki kąpał się i bawił w wodzie ze swymi żonami król Ardżuna, niczym królewski słoń w otoczeniu tysiąca słonic. Pragnąc sprawdzić siłę tysiąca swych rąk przegrodził nimi bieg Narmady; wody potężnej rzeki zawróciły, zaczęły podnosić się wciąż wyżej i wyżej i wypłynęły z brzegów, wyrzucając ryby i krokodyle; zmyły też kwiaty złożone w ofierze lingamowi Śiwy. Zaniepokojony Rawana wysłał swych doradców, żeby dowiedzieli się, co jest przyczyną powodzi. Doradcy udali się w dół rzeki i ujrzeli Ardżunę, który przegrodził Narmadę tysiącem rąk, niczym tamą. Po powrocie opowiedzieli Rawanie o tym, co zobaczyli:

- Jakiś człowiek, ogromny jak drzewo sala, kąpie się w dolnym brzegu rzeki w otoczeniu pięknych kobiet. Ma tysiące rąk, którymi zagrodził rzece drogę do oceanu.

 

Kiedy Rawana usłyszał te słowa, zawołał:

- Zaiste, widzieliście Ardżunę, władcę Hajhajów - i udał się tam wraz z towarzyszącymi mu osobami, żeby stanąć do walki z potężnym synem Kritawirji.

 

Przybył tam, gdzie Ardżuna kąpał się ze swymi żonami i powiedział do tych ze świty króla Hajhajów, którzy pozostali na brzegu:

- Idźcie do swego władcy i powiedzcie, że wzywam go na bój!

- O Dzięsięciogłowy - odpowiedzieli dworzanie - nie czas teraz na walkę. Nasz król upił się i oddaje się beztroskim zabawom ze swymi żonami w rzece. Poczekaj do jutra. A jeśli pragniesz walki za wszelką cenę, będziesz musiał najpierw walczyć z nami.

 

Wtedy doradcy i wojownicy Rawany rzucili się na wojowników Ardżuny i na brzegu rzeki Narmady rozgorzał okrutny bój. Rakszasowie zabili i pożarli wielu Hajhajów, ale strażnicy Ardżuny bronili się dzielnie zasypując Rawanę i jego doradców gradem strzał. Tymczasem powiadomiono króla Hajhajów o napaści rakszasów. Oczy Ardżuny zapłonęły gniewem, podniósł się z fal Narmady i powiedziawszy do swych żon: „Niczego się nie obawiajcie” - wyszedł na brzeg. Chwycił swą maczugę i udał się tam, gdzie walczyli rakszasowie z Hajhajami. Potężny Prahasta, doradca Rawany, potrząsając buławą zastąpił mu drogę, podobny do góry Windhja wznoszącej się na drodze słońca. Wtedy syn Kritawirji podniósł ciężką maczugę, długą na sto łokci i opuścił ją na głowę Prahasty. I niczym szczyt górski porażony gromowym ciosem Indry, runął Prahasta pod ciężkim ciosem maczugi króla Hajhajów. Pozostali doradcy Rawany widząc rannego Prahastę ze strachem rzucili się do ucieczki.

 

Wówczas Rawana ruszył osobiście na spotkanie Ardżunie i stanęli do walki samowtór, jak dwa potężne słonie walczące o słonicę. Zadawali sobie straszne ciosy, od których grzmotu drżał Wszechświat. Król ziemski i król rakszasów bili się bezlitośnie, rażąc się nawzajem maczugami i kopiami, jak walczące byki rażą jeden drugiego rogami, lub słonie - kłami; i żaden z nich nie chciał ustąpić drugiemu, i obaj walczyli niestrudzenie, nie znając strachu.

 

W końcu Ardżuna, płonąc gniewem, zadał Rawanie maczugą druzgoczący cios w klatkę piersiową i tylko dar Brahmy uratował Dziesięciogłowego od śmierci. Król rakszasów zachwiał się, cofnął o kilka kroków, z oczu jego trysnęły łzy, ciężko osunął się na ziemię.

 

Widząc porażkę Rawany siddhowie i czaranowie zaśpiewali hymn na cześć Ardżuny, syna Kritawirji, a z nieba na czoło dzielnego króla Hajhajów spadł deszcz kwiatów. Ardżuna runął na oszołomionego Rawanę, jak orzeł na węża, pojmał go i związał, jak onegdaj Wisznu związał wielkiego asura Baliego. Władca hajhajów wydał radosny ryk niczym tygrys, który wbił pazury w jelenia i powlókł swego jeńca z pola walki. Widząc swego króla w niewoli, rakszasowie ze strasznym krzykiem rzucili się w ślad za Ardżuną, niczym fale morskie na brzeg w czasie burzy.

- Puść go! Puść go! - krzyczeli. - Powstrzymaj się!

 

Zasypali Ardżunę setkami strzał i kopii. Ale on odpierał wszystkie ich ciosy i rozpędził wojsko rakszasów, jak wiatr rozpędza obłoki. Napełniwszy strachem serca nocnych demonów-rakszasów, wrócił do swej stolicy, wlokąc za sobą pokonanego i pojmanym Rawanę.

 

Pulastja dowiedziawszy się, że wnuk poniósł porażkę i został pojmany, pospiesznie udał się do Mahiszmati, stolicy Hajhajów. Kiedy przybył do tego miasta, wspaniałością pałaców i świątyń podobnego do niebiańskiego grodu Amarawati, król Ardżuna powiadomiony przez służbę o jego przybyciu wyszedł mu na spotkanie i z wielkimi honorami przyjął świątobliwego syna Brahmy. Skłoniwszy się przed niebiańskim mędrcem, Ardżuna zaproponował mu miód pitny, krowę i wodę do ablucji, po czym rzekł:

- O Władco Stworzeń, twoje przybycie jest dla mnie wielkim zaszczytem. Powiedz, co mogę dla ciebie uczynić? Moje królestwo, moi synowie, moje żony i ja sam, należymy do ciebie, rozkazuj!

 

Pulastja oddał cześć prawości i dzielności króla Hajhajów i powiedział:

- O najlepszy z królów, pokonałeś tu mojego wnuka w wielkiej bitwie, pojmałeś go i tym pomnożyłeś swą chwałę. Ale teraz uwolnij go!

 

Wysłuchawszy słów Pulastji, Ardżuna bez zwłoki uwolnił Rawanę. Na ogień ślubował koniec wrogości do króla rakszasów, zaproponował mu swą przyjaźń i uhonorowawszy wieńcami i ozdobami puścił go wolno do domu z bogatymi darami. Zawstydzony Rawana wrócił na Lankę, a Pulastja do swej niebiańskiej siedziby.

 

O karze, która w końcu dosięgła niegodziwego Rawanę i o jego śmierci z ręki bohaterskiego Ramy, opowiedział światu w swej Ramajanie mądry Walmiki, pierwszy poeta na ziemi.

Jeste tutaj:   ProemialHinduizmMityBitwa Rawany z królem Hajhajów
| + -